Niezbędnik wakacyjny, czyli pakowanie z dzieckiem

Wyjazd na weekend, a może dłuższy urlop? Bez względu na długość wakacji lepiej dokładnie się spakować. Jeśli pakujecie się z listą, istnieje większe prawdopodobieństwo, że unikniecie myśli: „mam wrażenie, że czegoś zapomniałam” już 5 minut po wejściu do samochodu. Na szczęście, w dzisiejszych czasach nawet jeśli czegoś zapomnimy, to zazwyczaj bez problemu możemy dokupić to na miejscu. Z doświadczenia wiem też, że im dziecko jest starsze, tym mniej rzeczy, akcesoriów i gadżetów dla niego potrzebujemy. Poniżej moja lista niezbędnych rzeczy, z której możecie skorzystać lub dostosować pod siebie.

  • ubrania. Pakowanie walizki zawsze zaczynam od ubrań. Tworzę zestawy, które będę chciała ubrać, biorę np. 2-3 koszulki czy bluzy, które będą dobrze wyglądały z danym dołem. Do mniej typowej spódnicy dobieram konkretny top, żeby na miejscu nie okazało się, że mam spódnicę, ale nic pasującego na górę. Podobnie robię z ubraniami dzieci. Im zawsze biorę też dodatkowe komplety, żeby miały na przebranie w przypadku zmoczenia, ubrudzenia itp. Oprócz strojów dziennych pamiętajcie o bieliźnie i czymś do spania (mi niestety zdarzyło się zapomnieć skarpetek dla siebie czy piżam dla dziecka), no i ubraniach wierzchnich (zimowym kombinezonie lub latem czapce z daszkiem, kapeluszu) i obuwiu.
  • kosmetyki. Dla siebie do pielęgnacji twarzy, makijażu, dla dzieci do kąpieli, pielęgnacji (polecam podróżny zestaw pojemników na kosmetyki, żeby nie brać np. 400 ml balsamu) , także krem z filtrem lub na mróz, ewentualnie pieluchy.
  • lekarstwa. Ja zawsze biorę tabletki przeciwbólowe i te podstawowe leki dla dzieci: witaminę D, coś na gorączkę, krople do nosa, coś do gardła. W sezonie letnim także coś na komary, kleszcze i wszelkie inne robactwo. 
  • wózek plus akcesoria. Jeśli podróżujecie z małym dzieckiem, to na pewno bierzecie wózek. Pamiętajcie też o ewentualnym kocyku, pieluszce do wózka, a także folii przeciwdeszczowej, szczególnie jeśli urlop spędzacie nad polskim morzem ;).  Jeśli jedziecie gdzieś, gdzie z wózkiem ciężko będzie się poruszać (góry, miasto z dużą ilością schodów), polecam też nosidło.

  • ulubione zabawki dzieci. Wybierzcie takie, które nie zajmują dużo miejsca, a dają wiele możliwości zabawy. U nas to zazwyczaj autka Lego Duplo dla synka, kilka laleczek dla córki, jakaś gra, 2-3 książki. Prawda jest taka, że na miejscu dla dzieci zawsze są ciekawsze rzeczy do roboty, więc nie przesadzajmy z ilością zabawek. Jeśli Wasze dziecko zawsze zasypia z jakimś pluszakiem, pieluszką, to nie zapomnijcie o tym!
  • akcesoria do kuchni, szczególnie dla dzieci. Często wynajmujemy apartamenty, mieszkania z dostępną kuchnią i zazwyczaj ona jest w pełni wyposażona, więc bierzemy tylko kubeczek niekapek dla syna, ewentualnie 2-3 małe plastikowe miseczki.
  • czasoumilacze do auta, samolotu. Gazetki, naklejanki, cienkie książki, jakaś gra w wersji kieszonkowej, tablet z grami, suche przekąski. 
  • przebranie na wypadek przykrych incydentów aucie. Różne sytuacje się zdarzają, ja już jestem nauczona, żeby komplet na przebranie dla dzieci mieć przy sobie, a nie w walizce schowanej w bagażniku pod wózkiem, inną torbą itp.
  • dokumenty. Najważniejsze! Dowód osobisty, paszport i karta płatnicza, żeby można było dokupić to, czego zapomnieliśmy 😉

To co, najgorsza część za Wami? Szerokiej drogi i udanego odpoczynku!

P.S. A nie, najgorsze jest rozpakowanie walizek po powrocie 😉

Może Ci się także podobać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *